Miejsce na Twoją reklamę

Po trzech kwartach 12 pkt zaliczka, nie pomogła. Kapitalna seria rzutów trzypunktowych Igora Sadowskiego pozwoliła nie tylko odrobić straty, ale i wyciągnąć wynik na plus 7 (Prime Time).
W końcowe szalone trójki Olka Rajcha i kapitana Orto Grzegorza Nowaka doprowadziły do wyniku 73:74. 
Szansę na zwycięstwo game winnerem miał jeszcze Kamil Paluch ale .. rzut był niecelny i ze zwycięstwa mógł się cieszyć zespół Prime Time.

Miejsce na Twoją reklamę